Kurs BTC na poziomie 380$… ale może nie będzie tak źle.

Zrzut ekranu 2014-09-30 o 15.13.37

W ostatnim czasie kurs BTC nie napawa optymizmem. Wszystkie uśmieszki i dobre duszki zdały się jakoś opuścić głowy tych wszystkich, którzy rozpisywali się i krzyczeli o bitcoinie kiedy jego cena pobijała kolejne granice… może nawet rozsądku graczy giełdowych tego okresu.

Kurz trochę już opadł. Wrzawa też jakby ucichła. Cena sączy się małymi kropelkami coraz to niżej. Cóż z tego wynika!?

Trzeba się cieszyć i jak kto ma to ładować bitcoiny po same sufity!… a teraz na poważnie. 🙂 Nigdy BTC nie można przekreślać. Dopóki obrót na jednej giełdzie dzienny sięga ok. 5 MIL USD to nie możemy mówić o „braku zainteresowania”.

Warto przeczytać optymistyczny (moim zdaniem) artykuł o Panu, któremu udało zakupić się 29 TYS BTC. Dokładnie tych samych, które skonfiskowano serwisowi SilkRoad Przyjemna kwota. Brzmi radośniej gdy dodamy do tego przepuszczenia owego Pana o cenie BTC na poziomie 10tys. USD na przestrzeni 3 lat. Zainteresowanych odsyłam na bitcoin.pl: http://bitcoin.pl/257-zwyciezca-licytacji-czesci-majatku-silk-road-bitcoin-moze-byc-wart-10-000

Ale to tylko moja subiektywna opinia… 🙂

Reklamy

Bitcoin mocny Ponad 140 USD. Bez większych spadków.

W ostatnim czasie bacznie obserwuję co dzieje się z kryptograficzną walutą bitcoin. Otóż jej cena to na dzień dzisiejszy ponad 140 USD można by sądzić, że ma się ona coraz to lepiej. W czwartek mieliśmy leciutką korektę ale po ogromnych wzrostach. Wtedy była szansa żeby troszkę dokupić. Najważniejsze, że nie spada poniżej 100. Niektórzy spekulują, iż wzrosty na poziomie 50 – 150 USD dolarów dziennie, są jeszcze przed nami i są całkiem realne. Niestety to tylko spekulacje. Na pewno to co dzieje się na świecie. To jak bardzo baki psują same sobie reputację odwracając od siebie coraz to większych graczy, tylko umacnia pozycję Bitcoina jako niezależnej waluty na którą nikt nie narzuci nigdy podatku, ani w żaden inny sposób nie wpłynie na naszą własność.

Bitcoin fever

Gorączka bitcoin. Widać ją wszędzie. W kursie, w statystykach stron związanych z bitcoinem. Każdy, a przynajmniej wielu chce się ostatnio dowiedzieć – “o co chodzi; jaki bitcoin?!”
Jeśli ktoś zastanawia się jeszcze czy Bitcoin to nie tylko “zabawa z walutę”, a realne korzyści i przyszłość całkowicie namacalna, zapraszam na picostock gdzie oglądając konta poszczególnych graczy i chwile analizując ich poczynania widać, że “co się dzieje”. Jeśli za pośrednictwem bitcoin ktoś inwestuje w polską firmę farmaceutyczną ponad 1 MILION złotych to można przepuszczać, że takie praktyki będą się tylko rozwijać, stając się bardziej i bardziej popularne.

Na Cyprze coraz to goręcej i to wcale nie za sprawą wiosny.

Link do filmu z Bloomberg TV:
http://www.bloomberg.com/video/a-look-at-the-world-s-largest-online-currency-cPMjkXT0QB~SWJbQWWaB2g.html

Bitcoin praktycznie po 60 $

Bać się czy ciszyć. Chwalić czy ganić. Na pewno zainteresowanie Bitcoinem wzrasta. Coraz więcej projektów akceptuje Bitcoin jako formę płatności. Można doładowywać swój telefon na terenie polski dzięki bitfon.pl więc widać jak na dłoni, że “coś się dzieje”.
W mojej skromnej opinii, wzrosty z ostatnich 48h są spowodowane tym co dzieje się na Cyprze. Pamiętajmy, że nadal nie ma możliwości wycofania kapitału z banków /http://www.forbes.pl/cypr-banki-wciaz-zamkniete-zakaz-transferow-za-granice,artykuly,144646,1,1.html/ Co będzie dalej? Jeśli “weszli” w to poważni gracze. Nie powinno zależeć im raczej na spadku ceny. Mogą jednak, korzystając z okazji (bycia bogatym i posiadania BTC), pomanipulować trochę kursem, skupić jeszcze więcej i jak na bogacza przystało, pomnażać dalej swoje bogactwa. To teoria jedna z wielu. Każda jest równie prawdopodobna. Bitcoin jako metoda płatności zaistnieje w szerokim świecie na pewno. W wątpliwość można jedynie poddać cenę. 1$ czy 1000$ ?

Największe emocje Bitcoin

To co wokoło bitcoina wzbudza największe emocje i przyciąga ogromną uwagę jest jego kurs na giełdzie.
Padają słowa, że jeśli znów cena wróci w okolice swego dołka z listopada 2011 r. nie mówiąc o niższych poziomach, oznaczać to będzie krach systemu jako takiego, a na pewno znaczne odwrócenie się ludzi od tego projektu.

Ale to jest błąd. Dla implementacji bitcoina do realnej gospodarki jego zachowanie na giełdach jest całkowicie bez znaczenia. BTC może sobie kosztować 1 mln $, ale równie dobrze 3 centy. Istnieją już programy konwertujące waluty tradycyjne na btc w czasie rzeczywistym i dla działalności gospodarczej wahania cen nie są żadną przeszkodą.

Ale… na kurs giełdowy, prócz samej gry i psychiki tłumu, ma także wpływ realny fundament, na którym stoi dany walor. Tym fundamentem jest jego użyteczność w gospodarce, wyrażona po prostu obrotem handlowym.
Jak podaje Blomberg w swym artykule, agencje rządowe oceniają go na około 30-40 mln $. ( http://i.imgur.com/JXeDc3h.jpg )
A kapitalizacja giełdowa wynosi na dziś około 300mln$. To teoretycznie oznacza, że cena odbiegła od swych rzeczywistej wartości 8 do 10 razy.
Teoretycznie właśnie. Bo po pierwsze giełdy antycypują przyszłość. Oczywiście nie bezbłędnie. A po drugie ceny zawsze odchylają się od swych realnych podstaw. W jedną i drugą stronę. Ludzkie emocje po prostu.

A teraz, czy Bitcoin może dziś kosztować 2$. Nie mówię o cenie chwilowej, tylko o stałym średnim poziomie.
Jeśli wykorzystanie bitcoina w gospodarce szacuje się na circa 30 mln $, to oczywistym jest, że jego kapitalizacja nie może wynosić 20 mln.
Z tego wynika też drogi wniosek, że wzrost znaczenia w realnych obrotach gospodarczych musi “pchać” cenę waloru do góry.
Czy mnożnik ten będzie wynosić 10 czy jakąś inną wartość, nie wiadomo.

W każdym razie kolejne “magiczne” poziomy pękające prawdopodobnie w przyszłości na wykresach btc, jeśli tylko będą miały odniesie do realnego obrotu, nie powinny nikogo dziwić.

Ale, co bardzo ważne, i jeszcze raz warte podkreślenia, cena giełdowa jest tylko pochodną wartości bitcoina jako sytemu tezauryzacji i jego wartości użytkowej. Jest cechą poboczną.
Oczywiście można tę jego “poboczność” wykorzystać. Zwłaszcza, że system jest implicite deflacyjny, ale i tak najważniejsze jest wejście bitcoina do szerokiej świadomości i obrotu gospodarczego.

A jak może on wyglądać w przyszłości…
Graham Bell powiedział kiedyś, trochę z charakterystyczną dla amerykańskich biznesmenów frazą pełną natchnienia i wizyjności, że “Nadejdzie taki dzień, iż w każdym amerykańskim mieście będzie telefon”
I trudno doszukać się w tej, proroczej jakże, myśli jakiegoś logicznego błędu.

Autor: Bit-els

Weekend przyniósł nam stagnacje na giełdzie Bitcoin

imageSytuacja na wykresie zrobiła się bardzo ciekawa. Po dość dużym i dynamicznym wzroście (jeszcze 14 stycznia mieliśmy poziom 14$) i trzech niewielkich korektach, cena zastygła. Wahania są minimalne, emocje jakby zamarły. Ale to tylko pozory. Kurs przysiadł niczym kot na płocie i nikt nie wie, w którą stronę skoczy.

Ciekawe były też korekty. Patrząc na zamknięcie dnia całkiem nieduże, zwłaszcza jak na taki wzrost. Za to dzienne oscylacje w czasie tych spadkowych dni, były i intensywne i bardzo dynamiczne. Zabierały, patrząc na sam knot świec, prawie 50% poprzedniego wzrostu.
Ale rynek jest tak silny, a główny trend tak zdecydowany, że były to tylko okazje do kupna dla spóźnialskich.

Pytanie co będzie dalej…
Sytuacja jest napięta. Gdyby pojawił się jakiś czarny łabędź, zjazd będzie ostry i bardzo efektowny. Może zabrać nawet 70-80% obecnych wzrostów.

Jeśli nic złego się nie pojawi, to jest szansa, że po jeszcze kilku dniach takich mikroskopijnych wahań, górę weźmie główny trend i cena poszybuje. Jak wysoko?
Jest takie powiedzenie, że silny ruch zaskakuje nawet największych optymistów. Albo pesymistów, zależy co się dzieje na giełdzie.
Ale im mocniej teraz wzrośnie, tym korekta będzie i dłuższa i bardziej dotkliwa.

Oczywiście nie można wykluczyć, że nawet bez jakiś czarnych łabędzi (czyli zdarzeń bardzo rzadkich, ale jak najbardziej możliwych- np. z innej działki biorąc: abdykacja papieża, czy meteoryt nad Rosją) dojdzie już teraz do korekty. Po prostu wykres przypomina hiperbolę, a ta zawsze gdzieś ma swój kres.

Jedno jest pewne. Kurs nigdy nie pozostaje dłuższy czas na swych ekstremalnych poziomach. Zawsze szuka jakiegoś poziomu równowagi. Jak napięta sprężyna.
Więc te 28$ to albo przystanek przed dalszymi wzrostami, albo lokalny szczyt.

Autor: Bit-els

Same dobre informacje ze świata Bitcoin

image
Jak widać dokładnie na wykresie Bitcoin twardo umocnił się powyżej 20 USD i nie zamierza zwalniać tępa. Dzisiaj troszkę mniejsze obroty ale pomimo kilku większych sprzedaży kurs utrzymał się na poziomie powyżej 23.5 USD za BTC. Ponieważ dobrych wieści nigdy dość niżej można czytać o nich w dalszej części tekstu.

W Bitcoin Magazine (tekst w języku angielskim) pojawił się artykuł traktujący o najciekawszych i zarazem bardzo pozytywnych wieściach ze świata Bitcoin.
Poniżej prezentuje niektóre z nich:

19 stycznia pierwszy ASIC trafia do właściciela. Link do strony producenta ASIC: launch.avalon-asics.com/

Satoshi Dice opudlikowało raport finansowym w którym to pisze o swoich zarobkach sięgających ok. 20 000 BTC czyli ok 400 000 USD. Link do giełdy gdzie można nabywać udziały w “firmie” SatoshiDice. Ich wartość od pierwszej emisji podwoiła się.

BitPay czyli odpowiednik PayPala w świecie Bitcoin, opublikował informację o pozyskaniu 510 000 USD od inwestorów na dalszy rozwój.

Same dobre informacje ze świata Bitcoin

Biznes plan POLSKIEJ giełdy Pisco Stock

image
Chciałbym teraz, dla osób troszkę mniej ciekawych, lub tych których ewentualnie przestraszył rozmiar biznes planu giełdy PicoStocks, pozwoliłem sobie go streścić.
Zanim jednak zacznę chciałbym abyście zapoznali się wcześniej z artykułem z Forsala traktującym o polskich naukowcach i miałkości ich pozycji na arenie międzynarodowej. Pomoże to zrozumieć wielką istotność projektów takich jak PicoStocks.
LINK: http://m.forsal.pl/praca/system-punktow … ow-w-swiat

Ad rem: Jakie główne problemy znajduje i ROZWIĄZUJE biznes plan Giełdy Papierów Wdrożeniowych:

1. System znacząco poprawi jakość oceny/wyceny projektów naukowych, w tym momencie nie istnieją instrumenty pozwalające (tak dokładnie jak PS) określić przyszłą rentowność poszczególnych projektów naukowych.
2. System pozwoli pozyskać fundusze np. na opatentowanie danego “produktu”. W tym momencie często dzieje się tak, że polskie jednostki badawcze nie mają na tego typu ruchy wystarczających środków.
3. System pozwoli na rzetelną ocenę projektów jeszcze przed ich dofinansowaniem np. ze środków Unii ale również w trakcie takiego dofinansowania oraz nawet po nim. Pamiętajmy że na giełdzie będzie dostępne zawsze od 1 do 5% udziałów w projekcie. Już taka mała ilość jest podstawą do konkretnej wyceny danego projektu w sposób ciągły, podobnie jak na zwyczajnych giełdach typu New Connect.
4. Jak już wspomniałem w punkcie pierwszym, nie istnieją bazy ekspertów czy instrumenty mogące rzetelnie oceniać wartość i profity z komercjalizacji projektów naukowych. Ludzie stojący za PicoSctocks posiadają taką już bazę ekspertów (link: http://szukajeksperta.com) a PS ma być jej “ręką sprawczą” czyli ma po prostu tych ekspertów wykorzystywać do oceny projektów z różnych dziedzin. System PS pozwoli na ocenę projektów w sposób pozbawiony nacisków politycznych czy społecznych, a ekspert będzie zmotywowany do podejmowania korzystnych i prawidłowych decyzji poprzez opacie giełdy na przekładalnym na większość walut, Bitcoin’ie.
5. Większość projektów naukowych nie przykłada zbytniej i wystarczającej uwagi do takich spraw jak np. dobrze napisany Biznes plan, który jak wiadomo w dzisiejszych czasach, jest ważnym punktem przy podejmowaniu decyzji przez inwestorów. PS jest miejscem gdzie takie projekty naukowe otrzymają potrzebną wiedze jak owe Biznes plany pisać oraz jak prowadzić komunikację: projekt <-> inwestorzy. Taka wiedza będzie nieoceniona gdyby taki projekt miałby kiedyś znaleźć się na “prawdziwej” giełdzie.
6. Inwestorów indywidualnych oraz funduszy jest coraz więcej. Jednak nie istnieje baza projektów, które byłyby już wstępnie ocenione przez rynek. I choć rynek PS nie jest “rzeczywisty” to warunki jakie będą tam panować “imitują” niejako warunki np. z giełdy NC. Taka baza i informacje w niej zawarte są niesłychaną podpowiedzią dla przyszłych inwestorów a “podkładka” w postaci wyceny projektu na PS z pewnością wpłynie na pozytywną ocenę (na pewno bardziej realną) czy inwestować w coś czy nie.

Teraz pozwolę sobie wypunktować kilka zalet i celów jakie posiada projekt PS:

1. Unikalnym i innowacyjnym aspektem proponowanej giełdy jest bezprecedensowe połączenie anonimowości i przejrzystości. Mimo tego, że dane osobowe eksperta nie będą dostępne publicznie, wszystkie jego transakcje w systemie giełdowym będą publiczne – w przyszłości będzie możliwe ocenienie który z ekspertów inwestował najlepiej, idąc tym tropem za kilka lat polska może dysponować nie tylko świetnymi projektami naukowymi które uda się skomercjalizować ale również “przetestowanymi” ekspertami, potrafiącymi trafnie ocenić wartość takich (czyt. Naukowych) projektów – obecnie często zdarza się, że ludzie odpowiadający na przyznawanie dofinansowań na tego typu projekty kompletnie nie znają się na opisywanej w projekcie sprawie.
2. Wykorzystanie zewnętrznego systemu giełdowego ma tę ogromną zaletę, ponieważ poza osobami, których inwestycje są finansowane z budżetu oceny wniosków wdrożeniowych, użytkownikami systemu są/będą też niezależni inwestorzy, którzy traktują giełdę jako dywersyfikację swoich inwestycji. Osoby takie wprowadzają dodatkowy kapitał, który może pomóc przy finansowaniu polskich przedsięwzięć wdrożeniowych
3. Jaki jest plan PS: rezultatem prac będzie około 100 dobrze opisanych projektów wdrożeniowych zamieszczonych i ocenionych przez ekspertów na zasadach rynkowych. Zakładamy, że ich wartość zostanie wyceniona na średnio 5 milionów złotych, czyli całkowita wartość wszystkich projektów wyniesie ok. 500 milionów złotych. Eksperci obejmą średnio 2% udziału w tych projektach inwestując łącznie 10 milionów złotych. Zakładamy rekrutację 5 tysięcy ekspertów, z których każdy otrzyma budżet w wysokości 2 tysięcy złotych na inwestycje w projekty. Pamiętajmy, że wszystkie te pieniądze trafiają bezpośrednio do POLSKICH jednostek badawczych.
4. Giełda projektów będzie ogólnodostępna dla wszystkich, a szczególnie dla zagranicznych inwestorów. Niezależnie od programu wsparcia oceny projektów poprzez inwestycje, giełda pozwoli zmobilizować kapitał zagraniczny do wspierania polskich przedsięwzięć wysokich technologii a zagraniczni inwestorzy zaczną postrzegać Polskę jako źródło innowacyjnej myśli technicznej. Giełda znacząco poprawi międzynarodową renomę polskich badań stosowanych

Bardziej ciekawych oraz czujących niedosyt odsyłam bezpośrednio do strony PicoStocks.com gdzie można znaleźć pełną wersję tego Biznes planu oraz zapoznać się z działaniem giełdy oraz nowym (pierwszym) projektem „100TH” czyli kopalni Bitcoin opartej na ASIC.

Zastosowania praktyczne waluty Bitcoin

Zastosowania praktyczne waluty Bitcoin + spis wszystkich najważniejszych linków, które ułatwią zapoznanie się z tą cyfrową i anonimową walutą Internetu

1. Nabywanie dóbr lub usług nielegalnych w niektórych państwach, jest już poświęcony jednej ze stron odpowiedni wątek: http://bitcoin.pl/forum/viewtopic.php?f=6&t=1646. Innym przykładem może być np. poker dla mieszkańców USA.

2. Przelewy międzynarodowe, oszczędzanie na czasie, prowizjach i kosztach przewalutowania, szerzej o tym tu: http://bitcoin.pl/forum/viewtopic.php?f=2&t=1689

3. Przyjmowanie płatności w bitcoinach przez istniejące biznesy internetowe. W zależności od stopnia zaufania do BTC sklep/usługodawca może korzystając z pośredników jak np. Bit-pay od razu wymieniać wszystkie otrzymywane bitcoiny na swoją walutę rozliczeniową lub tylko część, a resztę akumulować.

Zarówno sprzedający jak i kupujący mogą odnosić z tego korzyści:
– mniejsze prowizje niż przy użyciu karty lub jakiegoś portfela internetowego, zatem nieznacznie niższa cena.
– brak wyłudzeń zwrotów (korzyść dla sprzedawcy, a jeśli jest uczciwy i dba o reputacje to w BTC też zwrot można łatwo zorganizować w uzasadnionym przypadku)
– anonimowość płatności – w porównaniu z dotychczasowymi metodami oferującymi jakąś formę anonimowości jak płatności smsem czy kartą z przedpłatą typu PaySafeCard – zdecydowanie niższe koszty
– darmowa reklama wśród społeczności bitcoinowej

4. Nowe modele biznesowe oparte na mikropłatnościach w bitcoin. Pierwszy typ to portal gdzie użytkownicy oceniają nadsyłane przez innych treści, za pomocą mikroprzelewów. Mogą to być filmy, artykuły, całe blogi czy cokolwiek albo wszystko na raz – taki bitcoinowy wykop. Właściciel portalu musiałby jednak trochę rozreklamować go tradycyjnymi metodami, być może zaprosić jakichś znanych autorów, bo sam BTC jest wciąż zbyt mało popularny żeby pomóc w zdobyciu udziału w rynku. A jak sobie wyobrażam funkcjonowanie strony gdy ma już jakąś, choćby niewielką oglądalność? Weźmy za przykład portal publicystyczny – coś w stylu eioba.pl:

Autorzy nadsyłają swoje artykuły, które lądują w poczekalni oraz w podstronach dla poszczególnych kategorii tematycznych, każdy dostaje swój adres BTC. Warunkiem przejścia na stronę główną jest otrzymanie jakichkolwiek BTC na początku, a potem będą to po prostu rankingi najlepiej ocenionych z danego tygodnia, miesiąca. W podkategoriach też będzie się wyświetlała kolejność według sumy wpłat na dany adres. Dlaczego ktoś miałby w ogóle coś wysyłać? Z tego samego powodu dlaczego internauci klikają lubię to na facebooku, głosują w ankietach, piszą komentarze itp. – bo to kilka kliknięć myszą praktycznie nic nie kosztuje. A przelew np 0.02 BTC to w tej chwili około 20 groszy – to już koszt napisania dłuższego komentarza czy przeczytania tekstu jest większy, a czas to pieniądz. (Spójrzcie też na listę dotacji dla kontestacji – wpływają regularnie mimo że z wysłaniem złotówek to trochę więcej zachodu niż z BTC, a nie ma się przy tym wpływu na ocenę poszczególnych audycji, ani na tematykę przyszłych).
Autorzy byliby nagradzani jakąś częścią wpływających BTC np. połową, nie może być to zbyt duży procent, żeby autopromocja – swoją drogą dozwolona – nie stała się dominująca. Np. przy poziomie 90% ktoś lansuje swoje dzieło wysyłając 5 BTC bo wie, że za chwile 4.5 do niego wróci. Można wprowadzić jeszcze trzeci podmiot – instytucję charytatywną lub listę takowych, na którą szła by część wpłat. Byłaby to z jednej strony zachętą do wsparcia jakiejś organizacji poprzez wzięcie udziału w zabawie w recenzentów i autorów, a z drugiej strony dodatkowe zabezpieczenie przed oszukiwaniem ze strony właściciela portalu (choć to akurat i tak niezbyt się opłaca, przecież taki wykop też mógłby manipulować statystykami, ale więcej jest do stracenia w razie wpadki niż do zyskania). Podział wyglądałby wtedy inaczej np. autor 40%, właściciel serwisu 30%, organizacje charytatywne 30%, albo 33-33-34, 50-25-25 czy jakikolwiek wyjdzie z szacunków.

5. Inny model komercyjny (może też być non profit) oparty na mikropłatnościach, tylko na zasadzie zgłaszania zapotrzebowania na jakąś usługę/produkt zamiast oceniania/nagradzania czegoś co już jest. Wiadomo że ludzie sobie pomagają w różnych sytuacjach, czasem nawet bezinteresownie nieznajomym osobom w internecie, jednakże dodatkowa motywacja w postaci wpłaconych BTC z pewnością tę chęć niesienia pomocy bliźniemu zwiększy ;). Jak by to mogło wyglądać przedstawię na przykładzie portalu w postaci centrum rozwiązywania problemów (coś jakby społecznościowy support techniczny):

Na stronie głównej wisiałaby aktualizowana na bieżąco lista nierozwiązanych problemów posortowana według wysokości nagrody za pomoc. Każdy mógłby też jak zobaczy że ma identyczny problem dopłacić coś zwiększając pulę. Byłaby też możliwość zawężenia listy według kategorii np. problemy programistyczne, sprzętowe czy zawiązane z jakimś konkretnym popularnym programem ( w zasadzie to nie musiałoby się to ograniczać do spraw czysto technicznych może i szersze kategorie jak ogrodnictwo 🙂 czy specjalistyczna pomoc z innych dyscyplin miałyby sens, trudno to w tej chwili ocenić). Właściciel serwisu przetrzymywałby wpłacone BTC do momentu rozwiązania problemu lub upłynięcia terminu (deklarowanego w chwili wpłaty bitcoinów) w tym drugim przypadku zwracając je, a w pierwszym rozdzielając według decyzji tego co wpłacał na poszczególne osoby które były najbardziej pomocne, odliczając też prowizję dla siebie. Dlaczego to miałoby się opłacać? Bo działa mechanizm rynkowy. Załóżmy że ktoś się zupełnie nie zna na komputerach i coś mu nie działa, to gdy wezwie serwis to jest na ich łasce, pomijając, że za samą diagnozę wezmą spora kasę. A korzystając z tej opisanej wyżej strony (jeśli będzie miała już odpowiednio dużą oglądalność) to dokładając coraz więcej BTC nagrody wcześniej czy później trafi się amator łatwych pieniędzy. A jak nie to znaczy że problemu zdalnie nie da się rozwiązać w tej cenie i wezwanie serwisu i tak będzie konieczne (a zlecenie można wycofać i bitcoiny wrócą do właściciela).

6. Jakieś sprytne połączenie sieci bitcoin z torrentem. Nie jestem specjalistą od protokołu bittorrent, więc jeśli jakieś bzdury tu zacznę wypisywać to mnie poprawcie. Wydaje mi się jednak, że ta dwójka mogłaby się nieźle uzupełniać i odnosić wzajemne korzyści. Nie wiem jakie są dokładne proporcje, ale z pewnością liczba ściągających jest istotnie większa niż dzielących się zasobami. Bitcoinowe dotacje mogłyby zachęcić użytkowników do udostępniania, także tych bardziej niszowych rzeczy. Jak mogło by to działać? Chyba da się rozpoznać z jakiego źródła jaki procent pliku został pobrany, jeśli tak to po zakończeniu pobierania użytkownik proszony byłby o dobrowolną dotację bitcoinową, która byłaby rozdzielana proporcjonalnie do wkładu. Adres podawałoby się przy instalacji “bitcoinowego” klienta torrenta. Jeśli okazałoby się to za trudne technicznie do wykonania, żeby zautomatyzować procedurę wysyłania tych mikroprzelewów to aplikacja tylko wyliczałaby procenty z zadeklarowanej kwoty dotacji dla 2, 3 czy innej liczby (do ustawienia w opcjach) największych dawców i użytkownik te kilka przelewów wykonałby ręcznie. Płatność byłaby dobrowolna i dopiero po ściągnięciu całego pliku dlatego żeby mieć możliwość sprawdzenia czy to jest to czego rzeczywiście szukaliśmy, a nie fałszywka. Możliwe że dałoby się też nagradzać ludzi za inicjujące wystawienie, w formie jakiegoś procentu od pierwszych iluś tam dotacji dla inicjatora niezależnie od tego ile potem to udostępniał. Zakładam tutaj że sieć potrafi rozpoznać węzeł gdzie coś się pojawiło po raz pierwszy.

7. Zabezpieczenie kapitału (przed inflacją, konfiskatą, opodatkowaniem itp). To będzie nabierać na znaczeniu w miarę rozwoju zastosowań z pozostałych punktów i wszelkich innych niewymienionych. Jednakże już teraz może spełniać taką funkcję i spełnia! Wiadomo, że jest jeszcze dużo niepewności czy nie pojawi się lepsza waluta kryptograficzna, albo z innego powodu ludzie zrezygnują z używania bitcoinów itd, ale w tym świecie nie ma pewnych aktywów, oszczędności trzeba dywersyfikować i bitcoin stał się naturalnie jedną z opcji. Ta bańka która teraz wystąpiła trochę zaciemnia obraz, ale jedyne czego potrzebuje inwestor żeby zachować wartość swoich BTC w długim okresie to niemalejąca liczba myślących podobnie jak on w przyszłości. A jak ludzie oswoją się z nowym zjawiskiem jakim jest bitcoin, zaczną dostrzegać przewagę jaką ma nad kruszcami w tym zakresie (łatwiej bezpiecznie schować, wytransferować za granicę, można zrobić wiele kopii jednego porządnie zaszyfrowanego portfela) to BTC stanie się też lepszą opcja inwestycyjną.

Za użyczenie wpisu dziękujemy Mars2022, jednemy z użytkowników forum.bitcoin.pl

Chcesz bliżej poznać świat Bitcoin a nie chcesz czytać całego bloga? (choć wolał bym abyś drogi Internauto przeczytał cały) Klikając w poniższe linki przeczytasz tylko to co osobiście uważam za najważniejsze jeśli chodzi o tematykę Bitcoina:

1. Z tego filmu dowiesz się o co chodzi z anonimową walutą Bitcoin (BTC)
2. Co to jest Bitcoin ? Opis anonimowej waluty w prostych punktach
3. Dowiedz się skąd zwiąć swój portfel Bitcoin
4. W dzisiejszych czasach nie ma nic za darmo! A JEDNAK, w świecie Bitcoin można dostać coś za nic. Dowiedz się więcej o darmowych Bitcoinach.