Bitcoin walutą milionerów

Jeśli ktoś z Was stał się bitcoinowym milionerem otrzymuję właśnie kolejną gratyfikację jako użytkownik waluty wolnych ludzi Bitcoin. Oto w 2013 bitcoinowy milioner który jeszcze w tamtym roku kupował btc po 12$ a miesiąc temu sprzedawał je po 260$ wie że pieniądze czasem biorą się z niczego. Ale jest na to sposób… otóż można jest przeznaczyć na coś bardzo realnego, powiedział bym nawet wiecznego. Na stronie privateislandsonline.com można kupić sobie WYSPĘ. Proszę bardzo i życzę udanych zakupów.

Gdyby jednak ktoś chciał kupić coś nie “rozmieniając się” na dolary może skorzystać z nie mniej ekstrawaganckich możliwości jakie oferuje serwis bitpremier.com w którym znajdziemy drogie zegarki, sztukę a nawet apartamenty na Manhatanie. Więcej o tym serwisie w artykule z Pulsu Biznesu: „http://www.pb.pl/luksusowe-mieszkanie-za-bitcoiny

Reklamy

Bitcoin mocny Ponad 140 USD. Bez większych spadków.

W ostatnim czasie bacznie obserwuję co dzieje się z kryptograficzną walutą bitcoin. Otóż jej cena to na dzień dzisiejszy ponad 140 USD można by sądzić, że ma się ona coraz to lepiej. W czwartek mieliśmy leciutką korektę ale po ogromnych wzrostach. Wtedy była szansa żeby troszkę dokupić. Najważniejsze, że nie spada poniżej 100. Niektórzy spekulują, iż wzrosty na poziomie 50 – 150 USD dolarów dziennie, są jeszcze przed nami i są całkiem realne. Niestety to tylko spekulacje. Na pewno to co dzieje się na świecie. To jak bardzo baki psują same sobie reputację odwracając od siebie coraz to większych graczy, tylko umacnia pozycję Bitcoina jako niezależnej waluty na którą nikt nie narzuci nigdy podatku, ani w żaden inny sposób nie wpłynie na naszą własność.

Największe emocje Bitcoin

To co wokoło bitcoina wzbudza największe emocje i przyciąga ogromną uwagę jest jego kurs na giełdzie.
Padają słowa, że jeśli znów cena wróci w okolice swego dołka z listopada 2011 r. nie mówiąc o niższych poziomach, oznaczać to będzie krach systemu jako takiego, a na pewno znaczne odwrócenie się ludzi od tego projektu.

Ale to jest błąd. Dla implementacji bitcoina do realnej gospodarki jego zachowanie na giełdach jest całkowicie bez znaczenia. BTC może sobie kosztować 1 mln $, ale równie dobrze 3 centy. Istnieją już programy konwertujące waluty tradycyjne na btc w czasie rzeczywistym i dla działalności gospodarczej wahania cen nie są żadną przeszkodą.

Ale… na kurs giełdowy, prócz samej gry i psychiki tłumu, ma także wpływ realny fundament, na którym stoi dany walor. Tym fundamentem jest jego użyteczność w gospodarce, wyrażona po prostu obrotem handlowym.
Jak podaje Blomberg w swym artykule, agencje rządowe oceniają go na około 30-40 mln $. ( http://i.imgur.com/JXeDc3h.jpg )
A kapitalizacja giełdowa wynosi na dziś około 300mln$. To teoretycznie oznacza, że cena odbiegła od swych rzeczywistej wartości 8 do 10 razy.
Teoretycznie właśnie. Bo po pierwsze giełdy antycypują przyszłość. Oczywiście nie bezbłędnie. A po drugie ceny zawsze odchylają się od swych realnych podstaw. W jedną i drugą stronę. Ludzkie emocje po prostu.

A teraz, czy Bitcoin może dziś kosztować 2$. Nie mówię o cenie chwilowej, tylko o stałym średnim poziomie.
Jeśli wykorzystanie bitcoina w gospodarce szacuje się na circa 30 mln $, to oczywistym jest, że jego kapitalizacja nie może wynosić 20 mln.
Z tego wynika też drogi wniosek, że wzrost znaczenia w realnych obrotach gospodarczych musi “pchać” cenę waloru do góry.
Czy mnożnik ten będzie wynosić 10 czy jakąś inną wartość, nie wiadomo.

W każdym razie kolejne “magiczne” poziomy pękające prawdopodobnie w przyszłości na wykresach btc, jeśli tylko będą miały odniesie do realnego obrotu, nie powinny nikogo dziwić.

Ale, co bardzo ważne, i jeszcze raz warte podkreślenia, cena giełdowa jest tylko pochodną wartości bitcoina jako sytemu tezauryzacji i jego wartości użytkowej. Jest cechą poboczną.
Oczywiście można tę jego “poboczność” wykorzystać. Zwłaszcza, że system jest implicite deflacyjny, ale i tak najważniejsze jest wejście bitcoina do szerokiej świadomości i obrotu gospodarczego.

A jak może on wyglądać w przyszłości…
Graham Bell powiedział kiedyś, trochę z charakterystyczną dla amerykańskich biznesmenów frazą pełną natchnienia i wizyjności, że “Nadejdzie taki dzień, iż w każdym amerykańskim mieście będzie telefon”
I trudno doszukać się w tej, proroczej jakże, myśli jakiegoś logicznego błędu.

Autor: Bit-els

Weekend przyniósł nam stagnacje na giełdzie Bitcoin

imageSytuacja na wykresie zrobiła się bardzo ciekawa. Po dość dużym i dynamicznym wzroście (jeszcze 14 stycznia mieliśmy poziom 14$) i trzech niewielkich korektach, cena zastygła. Wahania są minimalne, emocje jakby zamarły. Ale to tylko pozory. Kurs przysiadł niczym kot na płocie i nikt nie wie, w którą stronę skoczy.

Ciekawe były też korekty. Patrząc na zamknięcie dnia całkiem nieduże, zwłaszcza jak na taki wzrost. Za to dzienne oscylacje w czasie tych spadkowych dni, były i intensywne i bardzo dynamiczne. Zabierały, patrząc na sam knot świec, prawie 50% poprzedniego wzrostu.
Ale rynek jest tak silny, a główny trend tak zdecydowany, że były to tylko okazje do kupna dla spóźnialskich.

Pytanie co będzie dalej…
Sytuacja jest napięta. Gdyby pojawił się jakiś czarny łabędź, zjazd będzie ostry i bardzo efektowny. Może zabrać nawet 70-80% obecnych wzrostów.

Jeśli nic złego się nie pojawi, to jest szansa, że po jeszcze kilku dniach takich mikroskopijnych wahań, górę weźmie główny trend i cena poszybuje. Jak wysoko?
Jest takie powiedzenie, że silny ruch zaskakuje nawet największych optymistów. Albo pesymistów, zależy co się dzieje na giełdzie.
Ale im mocniej teraz wzrośnie, tym korekta będzie i dłuższa i bardziej dotkliwa.

Oczywiście nie można wykluczyć, że nawet bez jakiś czarnych łabędzi (czyli zdarzeń bardzo rzadkich, ale jak najbardziej możliwych- np. z innej działki biorąc: abdykacja papieża, czy meteoryt nad Rosją) dojdzie już teraz do korekty. Po prostu wykres przypomina hiperbolę, a ta zawsze gdzieś ma swój kres.

Jedno jest pewne. Kurs nigdy nie pozostaje dłuższy czas na swych ekstremalnych poziomach. Zawsze szuka jakiegoś poziomu równowagi. Jak napięta sprężyna.
Więc te 28$ to albo przystanek przed dalszymi wzrostami, albo lokalny szczyt.

Autor: Bit-els

Bitcoin Magazine wieści wzrosty Bitcoin

Bitcoin Magazine wieści stałe wzrosty Bitcoin Jak donosi, w swoim artykule z 14 lutego, internetowy magazyn o Bitcoin – Bitcoin Magazine – anonimowa waluta nie ma ochoty na korekty, wręcz przeciwnie wszystko wskazuje na to, że jeszcze nie jesteśmy na końcu naszej podróży cenowej w górę.

Wszystko zależy od tego co przyniesie weekend i kolejny tydzień. Zachęcam do zapoznania się z artykułem, niestety w języku angielskim, gdzie można zobaczyć wykresy oraz poczytać o szczegółach tego co kryje się za trendem wzrostowym na giełdach Bitcoin.

A puenta? … cóż, ludzie po prostu nadal cenią bardziej swoje Bitcoiny niż pieniądze, które mogą aktualnie za nie dostać.

Zdjęcie z bitcoin charts, 16.02.2012, 10:30image