Jak wybrać portfel bitcoin ?

 

Bitcoin – przechowywanie

Świat Bitcoina jest na tyle szeroki, że nawet wachlarz sposobów, na jakie możemy przechowywać swoje cenne satoshi, jest bardzo rozległy. Wydaje mi się, że każdy jest w stanie dostosować odpowiedni do swoich potrzeb, ilości posiadanych Bitcoinów oraz systemu na jakim pracuje.

Do długoterminowego przechowywania większych środków (swoisty sejf) polecamy portfele offline (nie podłączone do Internetu) np. PaperWallet – portfel na papierze , BrainWallet – portfel w naszej głowie lub portfele sprzętowe – portfel w postaci klucza USB (pendrive).

Jeżeli zaś nie potrzebujemy sejfu lecz funkcjonalnego portfela do przechowywania normalnych ilości bitcoinów i robienia przelewów, wybór już zależy od tego jakiego poziomu mobilności potrzebujemy.

bitbay najlepsza polska giełda bitcoin

Portfele dzielimy na 5 grup:

Portfele w postaci aplikacji na komputer. Portfeli tych możemy używać wyłącznie na komputerze na którym są zainstalowane, więc ich mobilność jest niska. Oczywiście możemy taki portfel zainstalować na kluczu USB (pendrive) i korzystać z niego na niemal każdym komputerze, jednak mobilność nadal pozostaje mało satysfakcjonująca. Portfele te dzielą się na portfele:

Pełne. Przechowywujące cały łańcuch bloków (Blockchain). Długi czas synchronizacji oraz wysoka zasobożerność. Portfele: Bitcoin Core (oryginalny portfel bitcoin), Armory

Lekkie. Łańcuch bloków przechowywany jest na serwerach a nie na komputerze jak w przypadku portfeli pełnych. Cechują się szybką synchronizacją z siecią oraz małą zasobożernością.  Portfel: Multibit

Portfele przeglądarkowe – Portfel udostępniany przez serwis świadczący tego typu usługi. Do korzystania z portfela potrzebujemy jedynie przeglądarki na dowolnym komputerze/telefonie/tablecie. Duża mobilność kosztem mniejszego bezpieczeństwa gdyż bezpieczeństwo naszych środków zależy już od osób trzecich. Portfele: Blockchain.info

Portfele mobilne  – Portfel jako aplikacja na telefony/tablety. Jak sama nazwa wskazuje portfele te cechuą się bardzo dużą mobilnością. Umożliwiają np. błyskawiczną  zapłatę w restauracji lub w dowolnym miejscu / serwisie Internetowym przez zeskanowanie kodu QR. Portfele: Blockchain Bitcoin Wallet

Portfele sprzętowe – W postaci Klucza USB. Bardzo bezpieczne lecz z ograniczoną mobilnością. Możemy używać na dowolnym komputerze z wolnym gniazdem USB. Nie nadają się do płacenia np. w restauracji. Portfele: Trezor

Oficjalnym portfelem bitcoin jest portfel Bitcoin Core. Używając ten portfel wspierasz sieć bitcoin poprzez udostępnianie łańcucha bloków (Blockchain) innym użytkownikom(P2P). Łańcuch ten nie jest mały (kilkadziesiąt GB) dlatego wymagane jest dużo miejsca na dysku. Czas pełnej synchronizacji (pierwsze uruchomienie portfela) jest dość długi i może sięgać 24-48h.

bitbay najlepsza polska giełda bitcoin

Reklamy

Spokojne odbicie od „dna”

Po spadku do poziomu mocno poniżej 285 USD bitcoin spokojnie odbił się od tej granicy („dna”) i utrzymuje głowę na pułapie ponad 325 USD oddychając spokojnie. Ten spadek możemy podciągnąć pod zwykłą panikę, małą odporność na stres graczy i podejmowanie złych decyzji pod presją czasu i różnej maści spekulantów, których na forach i stronach bitcoin btc nigdy nie brakuje. 🙂

Ale to tylko moja subiektywna opinia…

Pamiętajcie, liczcie do dziesięciu, bierzcie wdech, potem powoli wypuszczajcie powietrze nosem i tak kilka razy. Jeśli po tym czasie nadal będziecie pewni sprzedaży / kupna bitcoinów – śmiało! 🙂

Zrzut ekranu 2014-10-06 o 11.52.42

Blockchain v1.9.2 w App Store

Osobom zainteresowanym tematyką Bitcoina nie trzeba przedstawiać strony http://www.blockchain.info, jednak gdyby ktoś nie wiedział cóż to takiego, udzielam szybkiego wyjaśnienia. Udostępniają oni takie usługi jak np. różnego rodzaju powiadomienia i informacje dotyczące czy to kursu czy np. ruchów na naszym portfelu Bitcoin i wiele innych usług pośród których od dziś znajduje się aplikacja portfela Bitcoin w App Store. Więcej informacji można przeczytać oczywiście na ich stronie jak i na Wikipedii.

Jeśli ktoś sądzi, że przekonanie Apple do dodania takiego przedsięwzięcia do ich App Store było proste, bardzo się myli. Twórcy tej aplikacji musieli sprostać taki tezom jak ta o tym, iż Apple nie może i nie chce promować w żaden sposób anonimowej waluty Bitcoin. Jednak po apelacji udało się i od niedawna wszyscy możemy testować tę ciekawą aplikację dostępną na iPhona, iPoda Touch i oczywiście iPada.

Nie mogłem przegapić takiej premiery i szybko pobrałem ową aplikację by teraz móc opowiedzieć o pierwszych wrażeniach. Więc prosto z mostu. Co mi się podoba? Generalnie wszystko bo aplikacja jest banalna w używaniu po pierwszych 5 min wie się już wszytko i można sprawnie z niej korzystać. Podobało mi się również to że proces rejestracji trwał niespełna 1 min po czym usługi były już w pełni dostępne. Wielkim plusem jest to, że można generować dowolną liczbę adresów bitcoin z których z łatwością możemy korzystać (nawet przy dużej ilości). Choć wydaje się to oczywiste (możliwość generowania adresów BTC) to np. serwis flexcoin.com nie daje swoim użytkownikom takiej możliwości skazując ich na wyłącznie jeden taki adres.

Na uwagę na pewno zasługuje synchronizacja z kodami QR, mianowicie możemy np. wysłać (np., na maila, google acc czy flacebooka) komuś nasz adres bitcoin lub daną liczbę bitcoinów schowaną własnie w taki kod. Sama aplikacja prezentuje się bardzo estetycznie, niczego nie ma zbyt wiele, a jak już mówiłem obsługa jest banalnie prosta i intuicyjna.

Cóż można rzec więcej. Jeśli ktoś operuje wyłącznie niezbyt dużymi kwotami Bitcoin, oraz dodatkowo posiada jeden z wyżej wymienionych urządzeń powinien jak najszybciej przynajmniej wypróbować możliwości tej, na pewno ciekawej i wiele mówiącej o rozwijającym się tego typu zapotrzebowaniu na usługi finansowe, aplikacji Blockchain.

CoinDL – iTunes za Bitcoiny

Choć nie jest pewne czy ta idea znajdzie swoich zwolenników wśród wytwórni muzycznych i twórców muzyki ale pomysł na kolejne zastosowanie Bitcoina wydaje się genialny! Otóż od niedawna można korzystać z serwisu który możliwościami przypomina trochę iTunes.
Jak opisuje hypebot.com za projektem coinDL stoi David Sterry który wcześniej prowadził giełdę bitcoina ExchB. Jednak po nieudanych i opornych nogocjacji z bankami porzucił kantor i chciał stworzyć coś nowego. Efektem końcowym tych rozmyślań jest właśnie coinDL.
Link do serwisu CoinDL.com

Zastosowania praktyczne waluty Bitcoin

Zastosowania praktyczne waluty Bitcoin + spis wszystkich najważniejszych linków, które ułatwią zapoznanie się z tą cyfrową i anonimową walutą Internetu

1. Nabywanie dóbr lub usług nielegalnych w niektórych państwach, jest już poświęcony jednej ze stron odpowiedni wątek: http://bitcoin.pl/forum/viewtopic.php?f=6&t=1646. Innym przykładem może być np. poker dla mieszkańców USA.

2. Przelewy międzynarodowe, oszczędzanie na czasie, prowizjach i kosztach przewalutowania, szerzej o tym tu: http://bitcoin.pl/forum/viewtopic.php?f=2&t=1689

3. Przyjmowanie płatności w bitcoinach przez istniejące biznesy internetowe. W zależności od stopnia zaufania do BTC sklep/usługodawca może korzystając z pośredników jak np. Bit-pay od razu wymieniać wszystkie otrzymywane bitcoiny na swoją walutę rozliczeniową lub tylko część, a resztę akumulować.

Zarówno sprzedający jak i kupujący mogą odnosić z tego korzyści:
– mniejsze prowizje niż przy użyciu karty lub jakiegoś portfela internetowego, zatem nieznacznie niższa cena.
– brak wyłudzeń zwrotów (korzyść dla sprzedawcy, a jeśli jest uczciwy i dba o reputacje to w BTC też zwrot można łatwo zorganizować w uzasadnionym przypadku)
– anonimowość płatności – w porównaniu z dotychczasowymi metodami oferującymi jakąś formę anonimowości jak płatności smsem czy kartą z przedpłatą typu PaySafeCard – zdecydowanie niższe koszty
– darmowa reklama wśród społeczności bitcoinowej

4. Nowe modele biznesowe oparte na mikropłatnościach w bitcoin. Pierwszy typ to portal gdzie użytkownicy oceniają nadsyłane przez innych treści, za pomocą mikroprzelewów. Mogą to być filmy, artykuły, całe blogi czy cokolwiek albo wszystko na raz – taki bitcoinowy wykop. Właściciel portalu musiałby jednak trochę rozreklamować go tradycyjnymi metodami, być może zaprosić jakichś znanych autorów, bo sam BTC jest wciąż zbyt mało popularny żeby pomóc w zdobyciu udziału w rynku. A jak sobie wyobrażam funkcjonowanie strony gdy ma już jakąś, choćby niewielką oglądalność? Weźmy za przykład portal publicystyczny – coś w stylu eioba.pl:

Autorzy nadsyłają swoje artykuły, które lądują w poczekalni oraz w podstronach dla poszczególnych kategorii tematycznych, każdy dostaje swój adres BTC. Warunkiem przejścia na stronę główną jest otrzymanie jakichkolwiek BTC na początku, a potem będą to po prostu rankingi najlepiej ocenionych z danego tygodnia, miesiąca. W podkategoriach też będzie się wyświetlała kolejność według sumy wpłat na dany adres. Dlaczego ktoś miałby w ogóle coś wysyłać? Z tego samego powodu dlaczego internauci klikają lubię to na facebooku, głosują w ankietach, piszą komentarze itp. – bo to kilka kliknięć myszą praktycznie nic nie kosztuje. A przelew np 0.02 BTC to w tej chwili około 20 groszy – to już koszt napisania dłuższego komentarza czy przeczytania tekstu jest większy, a czas to pieniądz. (Spójrzcie też na listę dotacji dla kontestacji – wpływają regularnie mimo że z wysłaniem złotówek to trochę więcej zachodu niż z BTC, a nie ma się przy tym wpływu na ocenę poszczególnych audycji, ani na tematykę przyszłych).
Autorzy byliby nagradzani jakąś częścią wpływających BTC np. połową, nie może być to zbyt duży procent, żeby autopromocja – swoją drogą dozwolona – nie stała się dominująca. Np. przy poziomie 90% ktoś lansuje swoje dzieło wysyłając 5 BTC bo wie, że za chwile 4.5 do niego wróci. Można wprowadzić jeszcze trzeci podmiot – instytucję charytatywną lub listę takowych, na którą szła by część wpłat. Byłaby to z jednej strony zachętą do wsparcia jakiejś organizacji poprzez wzięcie udziału w zabawie w recenzentów i autorów, a z drugiej strony dodatkowe zabezpieczenie przed oszukiwaniem ze strony właściciela portalu (choć to akurat i tak niezbyt się opłaca, przecież taki wykop też mógłby manipulować statystykami, ale więcej jest do stracenia w razie wpadki niż do zyskania). Podział wyglądałby wtedy inaczej np. autor 40%, właściciel serwisu 30%, organizacje charytatywne 30%, albo 33-33-34, 50-25-25 czy jakikolwiek wyjdzie z szacunków.

5. Inny model komercyjny (może też być non profit) oparty na mikropłatnościach, tylko na zasadzie zgłaszania zapotrzebowania na jakąś usługę/produkt zamiast oceniania/nagradzania czegoś co już jest. Wiadomo że ludzie sobie pomagają w różnych sytuacjach, czasem nawet bezinteresownie nieznajomym osobom w internecie, jednakże dodatkowa motywacja w postaci wpłaconych BTC z pewnością tę chęć niesienia pomocy bliźniemu zwiększy ;). Jak by to mogło wyglądać przedstawię na przykładzie portalu w postaci centrum rozwiązywania problemów (coś jakby społecznościowy support techniczny):

Na stronie głównej wisiałaby aktualizowana na bieżąco lista nierozwiązanych problemów posortowana według wysokości nagrody za pomoc. Każdy mógłby też jak zobaczy że ma identyczny problem dopłacić coś zwiększając pulę. Byłaby też możliwość zawężenia listy według kategorii np. problemy programistyczne, sprzętowe czy zawiązane z jakimś konkretnym popularnym programem ( w zasadzie to nie musiałoby się to ograniczać do spraw czysto technicznych może i szersze kategorie jak ogrodnictwo 🙂 czy specjalistyczna pomoc z innych dyscyplin miałyby sens, trudno to w tej chwili ocenić). Właściciel serwisu przetrzymywałby wpłacone BTC do momentu rozwiązania problemu lub upłynięcia terminu (deklarowanego w chwili wpłaty bitcoinów) w tym drugim przypadku zwracając je, a w pierwszym rozdzielając według decyzji tego co wpłacał na poszczególne osoby które były najbardziej pomocne, odliczając też prowizję dla siebie. Dlaczego to miałoby się opłacać? Bo działa mechanizm rynkowy. Załóżmy że ktoś się zupełnie nie zna na komputerach i coś mu nie działa, to gdy wezwie serwis to jest na ich łasce, pomijając, że za samą diagnozę wezmą spora kasę. A korzystając z tej opisanej wyżej strony (jeśli będzie miała już odpowiednio dużą oglądalność) to dokładając coraz więcej BTC nagrody wcześniej czy później trafi się amator łatwych pieniędzy. A jak nie to znaczy że problemu zdalnie nie da się rozwiązać w tej cenie i wezwanie serwisu i tak będzie konieczne (a zlecenie można wycofać i bitcoiny wrócą do właściciela).

6. Jakieś sprytne połączenie sieci bitcoin z torrentem. Nie jestem specjalistą od protokołu bittorrent, więc jeśli jakieś bzdury tu zacznę wypisywać to mnie poprawcie. Wydaje mi się jednak, że ta dwójka mogłaby się nieźle uzupełniać i odnosić wzajemne korzyści. Nie wiem jakie są dokładne proporcje, ale z pewnością liczba ściągających jest istotnie większa niż dzielących się zasobami. Bitcoinowe dotacje mogłyby zachęcić użytkowników do udostępniania, także tych bardziej niszowych rzeczy. Jak mogło by to działać? Chyba da się rozpoznać z jakiego źródła jaki procent pliku został pobrany, jeśli tak to po zakończeniu pobierania użytkownik proszony byłby o dobrowolną dotację bitcoinową, która byłaby rozdzielana proporcjonalnie do wkładu. Adres podawałoby się przy instalacji “bitcoinowego” klienta torrenta. Jeśli okazałoby się to za trudne technicznie do wykonania, żeby zautomatyzować procedurę wysyłania tych mikroprzelewów to aplikacja tylko wyliczałaby procenty z zadeklarowanej kwoty dotacji dla 2, 3 czy innej liczby (do ustawienia w opcjach) największych dawców i użytkownik te kilka przelewów wykonałby ręcznie. Płatność byłaby dobrowolna i dopiero po ściągnięciu całego pliku dlatego żeby mieć możliwość sprawdzenia czy to jest to czego rzeczywiście szukaliśmy, a nie fałszywka. Możliwe że dałoby się też nagradzać ludzi za inicjujące wystawienie, w formie jakiegoś procentu od pierwszych iluś tam dotacji dla inicjatora niezależnie od tego ile potem to udostępniał. Zakładam tutaj że sieć potrafi rozpoznać węzeł gdzie coś się pojawiło po raz pierwszy.

7. Zabezpieczenie kapitału (przed inflacją, konfiskatą, opodatkowaniem itp). To będzie nabierać na znaczeniu w miarę rozwoju zastosowań z pozostałych punktów i wszelkich innych niewymienionych. Jednakże już teraz może spełniać taką funkcję i spełnia! Wiadomo, że jest jeszcze dużo niepewności czy nie pojawi się lepsza waluta kryptograficzna, albo z innego powodu ludzie zrezygnują z używania bitcoinów itd, ale w tym świecie nie ma pewnych aktywów, oszczędności trzeba dywersyfikować i bitcoin stał się naturalnie jedną z opcji. Ta bańka która teraz wystąpiła trochę zaciemnia obraz, ale jedyne czego potrzebuje inwestor żeby zachować wartość swoich BTC w długim okresie to niemalejąca liczba myślących podobnie jak on w przyszłości. A jak ludzie oswoją się z nowym zjawiskiem jakim jest bitcoin, zaczną dostrzegać przewagę jaką ma nad kruszcami w tym zakresie (łatwiej bezpiecznie schować, wytransferować za granicę, można zrobić wiele kopii jednego porządnie zaszyfrowanego portfela) to BTC stanie się też lepszą opcja inwestycyjną.

Za użyczenie wpisu dziękujemy Mars2022, jednemy z użytkowników forum.bitcoin.pl

Chcesz bliżej poznać świat Bitcoin a nie chcesz czytać całego bloga? (choć wolał bym abyś drogi Internauto przeczytał cały) Klikając w poniższe linki przeczytasz tylko to co osobiście uważam za najważniejsze jeśli chodzi o tematykę Bitcoina:

1. Z tego filmu dowiesz się o co chodzi z anonimową walutą Bitcoin (BTC)
2. Co to jest Bitcoin ? Opis anonimowej waluty w prostych punktach
3. Dowiedz się skąd zwiąć swój portfel Bitcoin
4. W dzisiejszych czasach nie ma nic za darmo! A JEDNAK, w świecie Bitcoin można dostać coś za nic. Dowiedz się więcej o darmowych Bitcoinach.

Dyskusja na temat BTC

Bardzo ciekawa dyskusja na temat Bitcoina w programie Keiser Report, urodzonego w NY dziennikarza.
Max Keiser jest osobą która często zabiera głos w sprawch świata finasów. Prowadzi on programy dla radia Resonance FM z Londynu czy angielsko języcznej Al-Jazeery. Miał on też swój analityczno – biznesowy program “On the Edge” w Irańskiej telewizji
Keiser był twórcą i fundatorem HSX Holdings/Hollywood Stock Exchange, które późnej zostało sprzedane Cantor Fitzgerald. The Hollywood Stock Exchange pozwalała sprzedającym na wymianie wirtualnych zabezpieczeń takich jak “MovieStocks” i “StarBonds” i przemienienieu ich w Hollywood Dollar.

Zdecentralizowany pieniądz to przyszłość!

Jak pisze jeden z dziennikarzy NY Time’s (LINK DO ORYGINALNEGO ARTYKUŁU oczywiście w j. angielskim: www.nytimes.com/a-shift-toward-digital-currency) :

Wszystko wskazuje na to, iż Bitcoin jest idealnym przykładem na to jak dobrze może radzić sobie w dzisiejszym świecie całkowicie cyfrowa waluta.

Jak można stwierdzić po już przeszło 3 letniej historii Bitcoina pomimo licznych ataków na użytkowników sieci i spekulacji o tym, że jest to projekt całkowicie bez przyszłości ludzie chcą i coraz częściej używają Bitcoina nie tylko po to by kupować heroinę na SilkRoadzie ale również po to by pokazać jak MOŻE wyglądać świat finansowy przyszłości oparty na anonimowości i bezpieczeństwie, pozbawiony ogromnych, próżnych i chciwych instytucji finansowych które wykorzystują nas w każdym aspekcie naszego konsumpcyjnego życia.

Jak dostać Bitcoin za darmo i co z nim zrobić ?

Jak wszyscy wiemy z Bitcoinami możemy zrobić na prawdę sporo różnych rzeczy. Możemy je odkupować taniej i sprzedawać drożej na giełdach typu mtGox czy Intersago. Możemy zarabiać nawet wtedy gdy tylko przekonujemy innych do korzystania z BTC w temacie “zarób BTC za przekonanie innych (…)” (więcej na forum.bitcoin.pl)

A jeśli chcesz zacząć przygodę z Bitcoin (nie nazywajmy tego zarabianiem bo to ch*j nie pieniądze ;D) to na stronie opisanej ponieżej, można otrzymać 0.001 BTC tak naprawdę wyłącznie za jej włączenie.
Przykład coinad.com ukazuje jak mocno osoby trzeźwo patrzące na świat starają się wyporomować Bitcoina. W dzisiejszym świecie, przynajmniej ja, nie dostrzegłem niczego całkiem za darmo. A TU PROSZE, taki psikus i to w sieci Bitcoin. 😉

Jeśli Ty widziałeś cokolwiek za darmo PISZ KONIECZNIE !!! Ale zakładam lekko nie będzie…

Otrzymaj codziennie 0.001 BTC na stronie coinad.com.

Wystarczy podać swój adres Bitcoin i wpisać token. W ciągu 24 h 0.001 BTC trafi na wskazane przez Ciebie konto. Dodam że można tak robić wyłącznie 1 raz na 24 h. W każdym razie sam przetestowałem i dwa dni pod rząd otrzymałem obiecaną kwotę.
Ja sam zbierałem CAŁE 10 dni i udało mi się zagrać raz za 0.01 oczywiście przegrałem ale za to jaki fan i całkiem za darmo 🙂

Zarobione w ten sposób BTC można przeznaczyć na hazard, a nóż widelec coś się pomnoży i otrzymamy za nic całkiem fajne pieniądze, biorąc pod uwagę kurs BTC gdzie za 1 Bitcoina płacą prawie 15 zł.
Niżej link do fajnej gry gdzie szczęście i umiejętności idą w parze. Gra jest ciekawa bo łatwo jest wygrać małe kwoty, więc jeśli ktoś nie jest zbyt pazerny… ;D serdecznie zapraszam na:

Polka kupiła HEROINE przez Internet !!!

Na wstępie chcę zaznaczyć, iż nie zachęcam NIKOGO do kupowania, zażywania oraz posiadania narkotyków. !

Link do oryginalnego artykuły w Gazecie Wyborczej

Ciekawy fragment z artykułu:
“Do Silk Road można wejść tylko przez zmieniający numer IP komputera program TOR. Korzystają z niego ludzie chroniący swoją anonimowość, czasem pozostający w konflikcie z prawem. Nie tylko pedofile. Także działacze opozycji demokratycznej w takich krajach jak Chiny czy Białoruś, gdzie tępiona jest krytyka władzy.

Założyłam na Silk Road konto. Ta strona wygląda jak zwykły sklep internetowy, tylko z towarem, którego legalnie nie kupisz. Są amerykańskie prawa jazdy, brytyjskie paszporty, podróbki luksusowych towarów. Najbardziej popularne są jednak narkotyki: marihuana, amfetamina, LSD, ekstazy, kokaina, heroina.

Sprzedawcy także używają sieci TOR. Wśród kilkudziesięciu sprzedawców narkotyków najbardziej popularny jest Noriega, ma 300 pozytywnych komentarzy i ponad 100 fanów. “Nie będziesz narzekać na mój towar” – brzmi jego hasło.

Za pół grama afgańskiej brązowej heroiny chce 12 bitcoinów, cyfrowych monet. To wirtualna waluta, która – podobnie jak TOR – chroni anonimowość kupujących i sprzedających. Kupuje się ją na stronie Bitstamp. Jeden bitcoin kosztuje ok. 15 zł ”

Forbes pisze o Bitcoin ! I to dobrze ! :)

Kliknij w Tytuł posta lub TUTAJ by przeczytać oryginalny artykuł na stronie Forbesa (po angielsku)

Prezentuje artykuł z angielskiego Forbesa (no bo dlaczego niby Polskie media miałyby oświecać rodaków…)
Artykuł poświęcony jest różnym metodom płatności online. Warto poczytać z jakimi kwotami takie transakcje idą w parze, krócej mówiąc ile kosztują. Można wyczytać też zdanie Erika Voorhees który stwierdza, że musimy popierać “rozdzielenie pieniędzy od państwa.”
Erik jest dyrektorem w BitInstant (jego LinkedIn)

Jak widać na świecie coś się rusza. Może faktycznie zbliża się wielkimi krokami rewolucja w bankowości i transakcjach finansowych… może o tym pisali Majowie… taki koniec świata 🙂

Forbes pisze o Bitcoin ! I to dobrze ! 🙂